Blog
Mój blog (41) zaproszenie na prawdziwą ucztę
Znów pochylam się nad tekstami liturgicznymi adwentu. I znów Izajasz, który tym razem podpadnie weganom i abstynentom. Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win.…
Mój blog (40) Ciele i lew na wypasie
Niezmordowany prorok Adwentu znów zaskakuje. W swojej wizji przyjścia Mesjasza zapowiada wydarzenia, o których marzą weganie, jarosze i inni obrońcy zwierząt. Zatem oddaję głos Izajaszowi: Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew…
Mój blog (39) Stopy Andrzeja
O stopach Andrzeja w drugi dzień Adwentu, skąd taki pomysł? Zacznijmy od początku, czyli…. ? Niezawodny Izajasz, na przekór zwolennikom aborcji, którzy coś tam, o jakimś tam zlepku tkanek mówią, dzieli się niezwykłą myślą: Powołał Mnie Pan już z łona…
Mój blog (38) Kilka myśli na początek Adwentu 2020
Izajasz znany z przejmującej wizji Mesjasza odrzuconego przez Izrael nie pozostawia złudzeń. W ten pierwszy dzień Adwentu zdecydowanie ogłasza – jesteśmy tylko gliną, którą Najwyższy formuje swoją ręką. „A jednak, Panie, Ty jesteś naszym Ojcem. My jesteśmy gliną, a Ty…
Mój blog 37 Dzień chwastów w czasach zarazy.
Wszyscy są rozgoryczeni tym, że muszą siedzieć w domu. Większość jest przerażona informacjami szczególnie z Italii, Hiszpanii, Francji i USA. Rozgoryczenia nie kryją ci, którym nie podoba się praca naszego parlamentu… a ja przypominam, że dzisiaj świat obchodzi Światowy Dzień…
Mój blog 36 Rodzina w czasach zarazy. Dzień 7
Złośliwi twierdzą, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu… Przeglądam właśnie takie stare, czarno-białe fotografie rodzinne i wiesz co … rzeczywiście … fajne są te zdjęcia, kiedy widzimy siebie, jako dzieci. Duże wrażenie robią te dziecięce twarzyczki, w których…
Mój blog 35 – Bryle Pawlukiewicza
Pierwszą informacją, która ustawiła mi dzień była ta o nagłej śmierci schorowanego ks. Piotra Pawlukiewicza. Niezwykły kapłan, genialny mówca. Miał dar prostego mówienia o tym co zawiłe. Podziwiałem go za kazanie o mężczyznach w kryzysie, o roli kobiety. Można go…
Mój blog 34. Początek wiosny w czasach zarazy. Dzień 5
„Dzisiaj, przed snem, pomyśl o dniu, w którym możemy znów wyjść na zewnątrz. Jak się znów spotkamy, a możliwość zrobienia zakupów z całą rodziną będzie się wydawać wakacjami. Pomyśl o czasie, kiedy kawa w barze, uściski, widok spacerujących za rękę…
Mój blog 33. Cisza w czasach zarazy. Dzień 4
Ktoś powiedział, że jeżeli nie masz nic do powiedzenia to milcz. Może słyszałeś też o trzech sitach Sokratesa. Przypomnę. Podobno zjawił się u niego znajomy, który chciał się podzielić informacją o przyjacielu filozofa. Jednak zanim zaczął mówić Sokrates zapytał, czy…
Mój blog 32. Głupota w czasach zarazy. Dzień 3
Nie, nie będę pisał o zdobywcach papieru toaletowego, ani o korona party we Wrocławiu, choć to też przejawy głupoty. Dzisiaj o poważniejszym wydarzeniu, które miało miejsce w Kielcach. Nie żyje ceniony lekarz, zarażony koronawirusem, który prawdopodobnie nie wytrzymał krytyki… Prawdopodobnie…