Blog,  sacrum

Mój blog (40) Ciele i lew na wypasie

Niezmordowany prorok Adwentu znów zaskakuje. W swojej wizji przyjścia Mesjasza zapowiada wydarzenia, o których marzą weganie, jarosze i inni obrońcy zwierząt.
Zatem oddaję głos Izajaszowi: Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą pospołu i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą z sobą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na gnieździe kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. (Iz 11, 1-10)

Ktoś powie, to rewelacyjnie, że obrońcy zwierząt chcą być jak mesjasze wprowadzający niebiański pokój wśród stworzeń… No nie koniecznie… dlatego, że jak pisze (lub śpiewa) psalmista: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie. Dopiero wtedy, nie wcześniej, nie teraz. Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie. Będzie panował od morza do morza, od Rzeki aż po krańce ziemi. (Ps 72) Dopiero wtedy…

A na koniec o Ewangelii. Św. Łukasz wspomina takie oto wydarzenie

Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Od razu mi lepiej. Niech się mądrzy martwią i roztropnie dochodzą do Prawdy

 

Zatem – czuwajmy

1 grudnia 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *