Słońce zachodzi nad Klimontowem. To miejsce związane z Jerzym Ossolińskim, który podjął się dzieła wybudowania świątyni ku czci św. Józefa. Miała być wzniesiona na wzór bazyliki watykańskiej, którą Ossoliński zwiedzał podczas legacji rzymskiej w 1633 r., słynnej z gubienia złotych podków. Dodatkowo w ten sposób chciał spełnić swój ślub złożony w Rzymie. Pragnął osadzić przy tym kościele zakon pijarów, jednak jego śmierć zniweczyła te plany. Pokolegiacki kościół parafialny pw. św. Józefa został zaprojektowany przez Wawrzyńca Senesa na wzór niezrealizowanego projektu Vignoli kościoła Il Gesú sprzed 1568 r. Świątynia powstała w latach 1643-1650.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *