O sobie..

           Moja   pasja   do  fotografii  pojawiła    się   już   w  szkole podstawowej.   Pierwszym  aparatem była   Smiena,  a  potem Zenit  11.  Wpływ  na moje  zainteresowanie  fotografią  mieli moi  wujkowie:   Zdzisław    i    Julian,  którzy   robili pierwsze zdjęcia  rodzinne. Oni  też  oceniali te  moje  pierwsze  próby. Przed    laty   trzeba   było   dużo   wysiłku, aby  robić  zdjęcia. Moja  mała  fotograficzna ciemnia znajdowała się w łazience, a zdjęcia można było robić tylko w nocy, gdy inni spali.
         Dziś fotografia nie wymaga aż tylu wyrzeczeń, chyba że trzeba wstać o 3 nad ranem, aby iść na wschód słońca 🙂