Dziadostwo zamrożone
6 lutego 2021
Sławomir Mazur
Moja pasja do fotografii pojawiła się już w szkole podstawowej. Pierwszą kamerą była Smiena. Potem był Zenit 11 i pierwsze zdjęcia, na które zarobiłem pieniądze. Przed laty trzeba było dużo wysiłku, aby robić zdjęcia, bo mała fotograficzna ciemnia znajdowała się w łazience, a zdjęcia można było robić w nocy, gdy inni spali. Dziś fotografia nie wymaga tyle wysiłku, chyba że trzeba wstać w lecie po 3 nad ranem, aby iść na wschód słońca :)
Poprzedni
Świętokrzyskie mrożonki vol.3
Nowsze
mrozimy
Zobacz również
Kieleckie lasy part. 10 leśne kwiaty
4 czerwca 2020
Mój blog (38) Kilka myśli na początek Adwentu 2020
29 listopada 2020