krajobrazy,  wschody i zachody

Zasypiający Klimontów

Słońce zachodzi nad Klimontowem. To miejsce związane z Jerzym Ossolińskim, który podjął się dzieła wybudowania świątyni ku czci św. Józefa. Miała być wzniesiona na wzór bazyliki watykańskiej, którą Ossoliński zwiedzał podczas legacji rzymskiej w 1633 r., słynnej z gubienia złotych podków. Dodatkowo w ten sposób chciał spełnić swój ślub złożony w Rzymie. Pragnął osadzić przy tym kościele zakon pijarów, jednak jego śmierć zniweczyła te plany. Pokolegiacki kościół parafialny pw. św. Józefa został zaprojektowany przez Wawrzyńca Senesa na wzór niezrealizowanego projektu Vignoli kościoła Il Gesú sprzed 1568 r. Świątynia powstała w latach 1643-1650.

Moja pasja do fotografii pojawiła się już w szkole podstawowej. Pierwszą kamerą była Smiena. Potem był Zenit 11 i pierwsze zdjęcia, na które zarobiłem pieniądze. Przed laty trzeba było dużo wysiłku, aby robić zdjęcia, bo mała fotograficzna ciemnia znajdowała się w łazience, a zdjęcia można było robić w nocy, gdy inni spali. Dziś fotografia nie wymaga tyle wysiłku, chyba że trzeba wstać w lecie po 3 nad ranem, aby iść na wschód słońca :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.