portret

w lawendzie

Wszyscy i wszędzie wrzucają obrazki z lawendowych pól (okazuję się, że jest ich w okolicy całkiem sporo). Też byłem na takim polu w województwie małopolskim w okolicach Proszowic. Piękne miejsce i piękne kadry. Róbcie zdjęcia lawendzie, one nawet na obrazkach pachną…

Moja pasja do fotografii pojawiła się już w szkole podstawowej. Pierwszą kamerą była Smiena. Potem był Zenit 11 i pierwsze zdjęcia, na które zarobiłem pieniądze. Przed laty trzeba było dużo wysiłku, aby robić zdjęcia, bo mała fotograficzna ciemnia znajdowała się w łazience, a zdjęcia można było robić w nocy, gdy inni spali. Dziś fotografia nie wymaga tyle wysiłku, chyba że trzeba wstać w lecie po 3 nad ranem, aby iść na wschód słońca :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.