Nawet dzisiaj jak patrzę na to zdjęcie, to mam lekkie ciarki. Wschodzące słońca w barwach piekielnego Mordoru? Proszę bardzo Bałtyk. Morze o tysiącach obliczy.

PS
Powiecie skąd te ciary? Fajny widoczek. A jak powiem, że byłem sam na plaży przed 4 rano, a jak powiem, że to piekło szło w moją stronę….

 

Even today, when I look at this picture, I feel a slight fear. The rising sun in the colors of hellish Mordor? Please, Baltic Sea. Thousands of faces of the Baltic.

PS
Can you tell us where this starch came from? Cool views. And as I say, I was alone on the beach by four in the morning and this hell was heading towards me …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *