Władimir Putin rządzi w Rosji już drugi wiek. Jeszcze dłużej na Białorusi panuje Alaksandr Łukaszenka. Na Ukrainie pokochali seriale i stąd ta drobna zmiana….

ale wcale nie o tym będzie ten tekst, nie czuję się fachowcem który może oceniać sytuację u naszych sąsiadów, choć jak każdy obserwator życia mogę wyobrazić sobie do czego są zdolni Władeczek i Oluś….
Zatem o czym chciałbym tym razem pomarudzić…. o wschodach słońca, bo one od jakiegoś czasu (dłużej niż Władeczek i Oluś rządzą w swoich krajach) pojawiają się ze wschodniej strony świata. Oczywiście to nie jest tak, że słońce wschodzi zawsze w tym samym miejscu, ale generalnie na wschodzie się to odbywa 😉 Kiedyś słyszałem, że obserwacja wschodów słońca jest zjawiskiem ekstremalnym – tak to prawda. Dzisiaj w Białymstoku słońce wzeszło o 3:59 !!!, w Gdańsku  o 4:09 , a  w Zielonej Górze wyjątkowo późno, bo o 4:36  😉 Nieco lepiej jest np w zimie kiedy słońce w Polsce wstaje po 7 rano. Wspominałem już kiedyś, że wraz z kilkoma znajomymi byłem kiedyś w zimę na wschodzie słońca przy klasztorze na Świętym Krzyżu. Było po 7, wiał przenikliwy wiatr, który dawał odczuwalną temperaturę -15 stopni. Na wzgórzu oprócz nas było małżeństwo z małym 7-8 letnim dzieckiem. Żona, mama podeszła do mnie i zakrywając twarz przed porywistym wiatrem powiedziała: jak dobrze, że panowie tu są, myślałem że tylko ja jestem taka nienormalna….
Miłe słowa, które towarzyszyły pięknemu widokowi słońca przebijającemu mroki nocy…
Nienormalni, ciekawe co ta pani powiedziała, gdyby się dowiedziała, że w czerwcu na wschód słońca trzeba ok 3.00 wyjeżdżać….

PS
Ktoś się pisze na wschód słońca w tym tygodniu?

17 czerwca 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *