krajobrazy

Mój blog Odcinek 22 tajemnica…

Powiem Ci w tajemnicy
coś czego jeszcze nie wyznawałem…
rodzina zadrżała,
znajomi na chwilę przerwali codzienne zajęcia…

 

 

a zatem

 

 

przyznam się, że coraz bardziej kręcą mnie ekstremalne warunki do robienia zdjęć.
Marzy mi się foto wschodzącego słońca na szczycie Rysów, albo zdjęcia wiecznych lodów w czasie gdy goni mnie Miś Biały, o klimacie Islandii nie wspomnę…
ale jak to mówi stare mongolskie przysłowie: хэрэв танд таалагдах зүйл байхгүй бол танд байгаа зүйлдээ дуртай байх болно
Zatem na razie muszą mi i Tobie wystarczyć zamglone wschody słońca nad Nidą, ale kiedyś, gdy będę sprzedawał swoje zdjęcia, wstawię tutaj foooty z innych stron świata 😉

23 stycznia 2020

Moja pasja do fotografii pojawiła się już w szkole podstawowej. Pierwszą kamerą była Smiena. Potem był Zenit 11 i pierwsze zdjęcia, na które zarobiłem pieniądze. Przed laty trzeba było dużo wysiłku, aby robić zdjęcia, bo mała fotograficzna ciemnia znajdowała się w łazience, a zdjęcia można było robić w nocy, gdy inni spali. Dziś fotografia nie wymaga tyle wysiłku, chyba że trzeba wstać w lecie po 3 nad ranem, aby iść na wschód słońca :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.