Blog,  sacrum

Mój blog (44) Czas na żniwa

To pierwsza sobota adwentu i na początek słowa Izajasza:

Choćby ci Pan dał chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, a oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», jeśli chciałbyś iść na prawo lub na lewo. „Chleb ucisku i wodę utrapienia” – czy chodzi o niewolę, czy o wojnę i zdobywany z trudem pokarm podstawowy – chleb powszedni? Mocno mnie te słowa zastanawiają. Prorok adwentu dodaje: On ześle deszcz na zboże, którym obsiejesz rolę, a pokarm z plonów ziemi będzie soczysty i pożywny. Twoje trzody będą się pasły w owym dniu na rozległych łąkach. Woły i osły obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została starannie przewiana. Gdy będziemy oczekiwać Mesjasza dobrze jest patrzeć na słońce i księżyc: Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne, a światło słońca będzie siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni, w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach. (Iz 30)

Gdy to się dziać zacznie, dobrze jest zaufać Panu, bo jak dodaje psalmista:

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany.
On liczy wszystkie gwiazdy i każdej imię nadaje. (Ps 147A)

Rozważanie kończę tym co niesie nam dzisiaj Ewangelia. Jezus obchodząc okoliczne miasta i wioski martwił się tym, że ludzie nie mają pasterza, który by ich prowadził. Wypowiedział do swoich uczniów znane nam słowa: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». I rozesłał dwunastu, aby rozpoczęli żniwa: «Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie». Mt 9

Zatem czuwajcie i módlcie się o dobrych żniwiarzy

5 grudnia 2020

Moja pasja do fotografii pojawiła się już w szkole podstawowej. Pierwszą kamerą była Smiena. Potem był Zenit 11 i pierwsze zdjęcia, na które zarobiłem pieniądze. Przed laty trzeba było dużo wysiłku, aby robić zdjęcia, bo mała fotograficzna ciemnia znajdowała się w łazience, a zdjęcia można było robić w nocy, gdy inni spali. Dziś fotografia nie wymaga tyle wysiłku, chyba że trzeba wstać w lecie po 3 nad ranem, aby iść na wschód słońca :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *