To był jeden z najdziwniejszych wschodów słońca na jakie pojechałem. Wcześnie rano udaliśmy się do Borkowa – kilka kilometrów od Kielc.  Delikatnie mówiąc tego ranka niewiele było widać. Nie wiem właściwie dlaczego wyjąłem aparat, bo widok ściany mgły nie zachęca do robienia zdjęć.  Po jakimś czasie w oddali zaczęły majaczyć latarnie.  Jakieś kontury na których ciężko było ustawić ostrość obiektywu. Coś tam pstryknąłem, by nie było, że niepotrzebnie zarwana noc… Oczywiście jak to często bywa zdjęcia wylądowały gdzieś na dysku, gdzie gromadzę wszystkie fotografie.  Po jakimś czasie, przypadkiem i bez entuzjazmu wywołałem te – nieudane fotografie … to koniec tej historii tak powstały – Lampy we mgle …. cdn

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *