To był mroźny poranek i pierwsza moja wizyta na stawach hodowlanych w Oksie. Było bardzo wcześnie i żywej duszy, oczywiście oprócz Roberta, z którym dzielimy tę dziwną pasję, by w dni wolne zrywać się przed świtem. Mroźny wschód słońca w Oksie.

 

 

Camera Nikon D5100

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *