Morning walk with her

Czasoprzestrzeń.  Trafić w ten moment, gdy zwykle szaleńczo odlatujące z krzykiem bażanty tym razem postanowiły zrobić sobie ranny spacerek. Wiadomo, że  spacery  to sama przyjemność.  Można pogadać o bieżących sprawach i planach na jakiś obiad za kilka godzin… oni tak zajęci sobą…   a był aparat, światło i kadr i tak powstał:  Poranny spacer z nią.

PS
Nie pamiętam kiedy zauważyli moją obecność…  tak zajęci spacerem

 

Camera Nikon D5100

Loneliness for two

Jak wszystkim wiadomo fotografia to bardzo łatwa sprawa. Oprócz aparatu potrzebne jest odpowiedni widok, wystarczające światło i pewien wycinek przestrzeni, którą widzą przed sobą nasze oczy. Możemy (przy pewnym wysiłku) zrobić samotne drzewo w gęstym lesie. Tylko po co – las to las (forest is a forest). Łatwiej i mam nadzieję, że piękniej zauważyć piękne samotne drzewa w oddali na łące. Wtedy potrzeba już tylko aparatu i odrobiny światła. Tak powstała  – Samotność dla dwojga. Zapraszam do oglądania innych moich zdjęć.

Lamps in the fog

To był jeden z najdziwniejszych wschodów słońca na jakie pojechałem. Wcześnie rano udaliśmy się do Borkowa – kilka kilometrów od Kielc.  Delikatnie mówiąc tego ranka niewiele było widać. Nie wiem właściwie dlaczego wyjąłem aparat, bo widok ściany mgły nie zachęca do robienia zdjęć.  Po jakimś czasie w oddali zaczęły majaczyć latarnie.  Jakieś kontury na których ciężko było ustawić ostrość obiektywu. Coś tam pstryknąłem, by nie było, że niepotrzebnie zarwana noc… Oczywiście jak to często bywa zdjęcia wylądowały gdzieś na dysku, gdzie gromadzę wszystkie fotografie.  Po jakimś czasie, przypadkiem i bez entuzjazmu wywołałem te – nieudane fotografie … to koniec tej historii tak powstały – Lampy we mgle …. cdn